Po słońce nad Bałtyk do Pogorzelicy

Obecna sytuacja na świecie spowodowała, że osoby troszczące się o bezpieczeństwo swoich rodzin nie decydują się na zagraniczne wojaże. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego analitycy podkreślali, że najbardziej cenione przez Polaków kierunki zagraniczne były kojarzone z zagrożeniem terrorystycznym. Niestety przewidywania te się spełniły co do Turcji. Ryzykowne wyjazdy w celach stricte wypoczynkowych nie są dobrym wyborem. Polska okazała się krajem bardzo bezpiecznym – nadbałtyckie miejscowości letniskowe nie odbiegają swoimi standardami od zagranicznych kurortów. Jedną z polecanych miejscowości jest Pogorzelica.

Urokliwa perła Bałtyku Pogorzelica jest maleńką wsią, w której stała liczba mieszkańców z trudem przekracza sto trzydzieści osób. Słynie ona ze wspaniałej plaży, na której jest wyznaczono kąpielisko strzeżone. Plaża daje tutaj możliwość relaksowania się w dość kameralnej atmosferze – to jest ogromnym atutem dla tego letniska. Ponadto z Pogorzelicy jest bardzo blisko do ciekawych miejsc, także wypoczynek bierny można połączyć z aktywnym spędzaniem czasu. Ponadto w razie braku słonecznej pogody jest tutaj alternatywa w postaci aquaparku – na dzieci czeka „Wodna Dżungla”. Nadmorska sieć noclegowa (Pogorzelica noclegi / meteor) to okazja to wypoczynku w letnisku o wspaniałym klimacie – każdy znajdzie tutaj miejsce odpowiednie dla siebie. Pogorzelica to ostoja relaksu poza zgiełkiem i hałasem charakterystycznym dla modnych kurortów.

Przez wieś przechodzi trasa Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej. Zabytkowa „ciuchcia” przewozi turystów podczas sezonu letniego, a następnie „odpoczywa” w Muzeum Kolei Wąskotorowych w Gryficach. W pobliżu znajduje się Jezioro Liwia Łuża wraz z rezerwatem przyrody, będącym ostoją dla ptaków. Można zatem cieszyć się kontaktem z naturą i całkowicie zapomnieć o świecie. Co zwiedzać poza Pogorzelicą? Z pewnością warto odwiedzić ruiny kościoła w Trzęsaczu, stojące na skarpie – niegdyś budowla sakralna znajdowała się w odległości dwóch kilometrów od linii brzegowej, ale Morze Bałtyckie zapragnęło pochłonąć sporą część lądu. Zawalenie się kościoła może mieć związek z legendą o morskiej bogini Zielenicy, która schwytana przez rybaków była więziona przez lokalnego księdza proboszcza. Zielenica zmarła tęskniąc za morzem, a jej miejsce pochówku to przykościelny cmentarz. Bałtyk chce wydrzeć z cmentarza zwłoki swojej córki i pochować je na dnie morza.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>